Wygląd to nie wszystko. Pozostaje jeszcze dusza. I w tym momencie pojawia się pewien zgrzyt między tym, co zostało nam zaprezentowane w grze a tym, co znamy z mitologii. Greckie podania pełne są herosów, sława niektórych sięgała tylko lokalnie, natomiast takie persony jak Herakles, Tezeusz czy Odyseusz swoimi czynami na długo wpisały się w umysły wszystkich Greków. Herosami byli żołnierze, którzy ginęli podczas obrony rodzinnych miast. Herosem był Tezeusz, który pomimo niebezpieczeństwa postanowił uwolnić Ateny od corocznego haraczu, który musieli płacić królowi Minosowi. Odyseusz wsławił się swoim udziałem w wojnie trojańskiej oraz poprzez liczne przygody, które przytrafiły mu się podczas powrotu do domu. Takie osoby często stawały się dla zwykłych ludzi bogami, wzorami do naśladowania, ponieważ decydowały się walczyć za wartości stawiane ponad życie.
Dlaczego Kratos jest inny, a wręcz można go nazwać anty-herosem? Ponieważ w trakcie swojej wędrówki zawsze kieruje się własnym dobrem. Jedynym powodem, dla którego walczy z Hydrą jest klucz. Kiedy potwór leży martwy, wojownik wchodzi do jego gardła i zabiera tylko klucz z szyi marynarza, zostawiając go na pastwę losu we wnętrznościach morskiego monstrum.
O życiu bohatera sprzed wydarzeń, o których opowiada gra dowiadujemy się z retrospekcji. Kratos – syn Zeusa oraz śmiertelnej kobiety był najmłodszym i najbardziej obiecującym kapitanem w spartańskiej armii. Poprzez brutalne taktyki zaskarbił sobie przychylność wyżej postawionych.
Podczas jednej z bitew z barbarzyńcami Spartiaci zostają zdziesiątkowani, a Kratos w obliczu śmierci, która miała przyjść z ręki barbarzyńskiego wodza, wzywa na pomoc Aresa – Boga Wojny. Warto zwrócić uwagę, że głównym celem, dla którego walczył nasz antybohater, jest chęć podniesienia swoich umiejętności bojowych, a nie obrona ojczyzny. Równie samolubie postępuje, kiedy przywołuje na pomoc olimpijskie bóstwo. Nie chodzi mu o dobro Sparty, ale o jego własne życie, które tak bardzo kocha.
Ares zstępuje z Olimpu i ratuje Kratosa. Bohater zostaje przy życiu, barbarzyńcy przegrywają bitwę, a heros otrzymuje wspomniane wcześniej Ostrza Chaosu. Od tej chwili stanowią one jedność z jego ciałem i symbolizują sytuację, w jakiej jest Kratos, który od tego momentu ma służyć Bogu Wojny. Jest dosłownie do niego przywiązany.
O życiu bohatera sprzed wydarzeń, o których opowiada gra dowiadujemy się z retrospekcji. Kratos – syn Zeusa oraz śmiertelnej kobiety był najmłodszym i najbardziej obiecującym kapitanem w spartańskiej armii. Poprzez brutalne taktyki zaskarbił sobie przychylność wyżej postawionych.
Podczas jednej z bitew z barbarzyńcami Spartiaci zostają zdziesiątkowani, a Kratos w obliczu śmierci, która miała przyjść z ręki barbarzyńskiego wodza, wzywa na pomoc Aresa – Boga Wojny. Warto zwrócić uwagę, że głównym celem, dla którego walczył nasz antybohater, jest chęć podniesienia swoich umiejętności bojowych, a nie obrona ojczyzny. Równie samolubie postępuje, kiedy przywołuje na pomoc olimpijskie bóstwo. Nie chodzi mu o dobro Sparty, ale o jego własne życie, które tak bardzo kocha.
Ares zstępuje z Olimpu i ratuje Kratosa. Bohater zostaje przy życiu, barbarzyńcy przegrywają bitwę, a heros otrzymuje wspomniane wcześniej Ostrza Chaosu. Od tej chwili stanowią one jedność z jego ciałem i symbolizują sytuację, w jakiej jest Kratos, który od tego momentu ma służyć Bogu Wojny. Jest dosłownie do niego przywiązany.
Przez 10 lat tułaczki Kratos starał się odkupić swoje winy, (co znowu upodabnia go do postaci Herkulesa). Trzy miesiące przed dziesiątą rocznicą wydarzeń w wiosce pojawia się nadzieja dla Kratosa. Ateny są oblegane przez Boga Wojny. Bogini miasta obiecuje Spartiacie, że w momencie, kiedy Ares przestanie żyć, zostaną mu odpuszczone winy.
Kratos: And if I am able to do this, to kill a god, then the visions, they will end?
Athena: Complete this final task, and the past that consumes you will be forgiven.
Kratos, kierowany chęcią zemsty oraz pragnieniem zmycia z siebie grzechów, podejmuje wyzwanie, któremu nie podołałby żaden heros znany starożytnym Grekom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz